Świąd - bywa gorszy od bólu. Jak sobie z nim radzić?

Zaktualizowano: kwi 23

Swędzi z nerwów? Nie osądzaj za szybko! Załamanie może być skutkiem świądu, niekoniecznie przyczyną. Jest on powszechnie kojarzony z chorobami skóry lub alergią. Towarzyszy jednak o wiele większej liczbie chorób m.in. chorobom tarczycy, nerek, chorobom hematologicznym, immunologicznym, a nawet schorzeniom onkologicznym. Jak nieznośne może być „swędzące” życie i gdzie szukać ratunku?

Jak wpływa na codzienność chorego?


Jak podkreślają specjaliści, wyjątkowa etiologia i patofizjologia przewlekłego i intensywnego swędzenia utrudnia skuteczność terapii. Objaw występuje w wielu chorobach tkanki łącznej, w tym tych nienazwanych o podłożu immunologicznym. Warunki cywilizacyjne zwiększają skalę zjawiska. Czas potraktować przeciwnika na poważnie. Wycieńcza, odbiera energię i osłabia. Niewiele pomoże próba przeniesienia uwagi na zadania i obowiązki. Ciężar nie znika. Jesteśmy rozdrażnieni jakby bez powodu. Doskwiera napięcie, które na kimś lub na czymś domaga się rozładowania. Chory przewlekle wielokrotnie funkcjonuje w tym stanie przez całą dobę, przez wiele miesięcy lub przez wiele lat. „Nie drap się.” – łatwo powiedzieć komuś, kto nigdy nie poczuł, jaką torturą jest wytrzymywanie. Wielokrotnie stosowane terapie koją doznanie w minimalnym stopniu. Spotykasz się za znajomymi, pracujesz, sprzątasz, robisz zakupy, okazujesz sobie czułość z partnerem, czegokolwiek nie robisz, on jest zawsze z tobą. Czasem nie wytrzymujesz i musisz się podrapać. Oddychasz głęboko z ulgą. Wolisz rozdrapać do krwi i poczuć, że choć przez chwilę piecze. To zawsze coś nowego, innego, mniej obciążającego świadomość i zmysły niż nieznośne swędzenie. Rozdrażnienie, zmiany nastroju, bezsenność, a nawet agresja są na porządku dziennym. Pojawiają się zaburzenia z kręgu depresji. Do stanów doprowadzają przewlekłe zmęczenia oraz bezradność wobec dolegliwości.


Świąd – nadal naukowa zagadka


W ciągu ostatnich 20 lat wiele pracy poświęcono badaniom szlaków komórkowych i molekularnych, przez które dochodzi do wywołania uczucia świądu. Chociaż jest to obszar intensywnych badań, wykorzystanie ich wyników do stworzenia nowych form terapii jest dopiero na wczesnych etapach. Ponadto nadal istnieją kontrowersje na temat tego, w jaki sposób informacje o świądzie i bodźcach bólowych są przekazywane z rdzenia kręgowego do ośrodkowego układu nerwowego. Powszechnie swędzenie kojarzone jest ze skórą, aczkolwiek dotyka ono również narządów wewnętrznych. Jednym z takich fenomenów jest świąd mięśni. Uczucie swędzenia nie występuje wówczas na powierzchni skóry, ale jest odczuwalne głęboko pod skórą w tkance mięśniowej. Zwykle występuje bez wysypki lub widocznego podrażnienia.


Główne rodzaje świądu to świąd: neuropatyczny, neurogenny, psychogenny lub mieszany. Źródłem świądu neuropatycznego jest najczęściej uszkodzenie lub przerwanie neuronalnego szlaku wstępującego. Przykłady schorzeń objawiających się świądem neuropatycznym to m.in. zespoły uciskowe, świąd ramienno-promieniowy lub meralgia porażenna. Świąd neurogenny ma pochodzenie ośrodkowe i nie wiąże się z uszkodzeniem neuronów. Występuje m.in. przy przewlekłej chorobie wątroby lub mocznicy wywołanej chorobą nerek. Świąd mieszany występuje przy objawach klasyfikowanych do więcej niż jednej kategorii. Choć walczymy ze zbyt pochopnym przypisaniem swędzeniu związku z psychiką, to nie da się zaprzeczyć, że objaw występuje przy niektórych zaburzeniach lub skrajnym stresie. Wówczas mówimy o świądzie psychogennym. Poniżej kilka informacji o najczęstszych chorobach współwystępujących z głównym bohaterem artykułu.


- Zapalenie skórno-mięśniowe – przewlekła zapalna choroba immunologiczna, w której występują charakterystyczne objawy skórne. Jedno z badań przeprowadzonych wśród chorych wykazało, że większość odczuwa umiarkowane swędzenie nawet po zahamowaniu aktywności choroby mięśni. Oprócz leków doustnych w chorobie stosuje się często dodatkowe leki przeciwświądowe.


- Twardzina – ma dwie główne odmiany: miejscową i układową. Zakres zajętych przez chorobę narządów i zmian skórnych jest zróżnicowany. Świądowi towarzyszy często obrzęk kończyn. Poprzedza on odkładanie się kolagenu. Leczenie niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi lub immunosupresją nie jest gwarantem ustania świądu. Najczęściej stosuje się również leki przeciwhistaminowe.


- Toczeń rumieniowaty układowy – leczenie jest wyjątkowo złożone i wymaga dobrego specjalisty. W zależności od zmian skórnych może być różne. Wśród chorych leczonych immunosupresją obserwuje się wiele przypadków oporności świądu na działanie leków.


- Zespół Sjorgena - powoduje zaburzenie czynności gruczołów, a to prowadzi do wysuszenia skóry i błon śluzowych. Występuje w formie pierwotnej lub wtórnej. Często występuje z innymi chorobami tkanki łącznej, w tym m.in. toczniem. Na suchość i świąd w tej chorobie zaleca się nawilżacze powietrza lub preparaty nawilżające.


- Pierwotna żółciowa marskość wątroby – zaliczana do chorób immunologicznych, choć w literaturze dopatruje się jej przyczyn również w czynnikach środowiskowych i autoprzeciwciałach. Patofizjologia świądu jest złożona i nie do końca poznana. Rola kwasów żółciowych w tym mechanizmie jest dyskusyjna, chociaż w praktyce leczenie cholestyraminą, która wiąże w jelicie cienkim kwasy żółciowe, powoduje zmniejszenie objawu swędzenia. Świąd prowokuje pacjentów do drapania skóry, w efekcie czego widoczne są często linijne zadrapania, przeczosy, niekiedy nadkażone bakteryjnie.


- Schyłkowa niewydolność nerek – u chorych występują liczne dolegliwości skórne. Świąd mocznicowy doskwiera ok. 58-90% chorych. Atakuje w szczególności nocą. Zakłóca to komfortowy sen i regenerację organizmu. Możliwości złagodzenia stosowane przy schorzeniu to m.in. nawodnienie, substancje nawilżające, czy fototerapia. Szczegółowy mechanizm powstawania doznania świądu w chorobie nie jest znany i był przedmiotem wielu hipotez. Wśród nich pojawiły się przypuszczenia, że źródło tkwi w suchości skóry zmienionej mocznicowo, wtórnej nadczynności przytarczyc, czy zaburzeniach dotyczących jonów dwuwartościowych, zwłaszcza wapnia.


- Choroby krwi (hematologiczne) — świąd skóry towarzyszy często chorobom krwi, takim jak: chłoniak Hodkina (ziarnica złośliwa), ziarniniak grzybiasty, szpiczak mnogi, czerwienica prawdziwa i anemia spowodowana niedoborem żelaza.


Powyższa lista to tylko część chorób wywołujących świąd poza chorobami skórnymi jak: atopowe zapalenie skóry, łuszczyca, czy alergie. Poza tym obciąża on chorych m.in. na nowotwory oraz inne choroby tkanki łącznej i choroby układowe.


Jak sobie pomóc?


To chyba najtrudniejsze pytanie, które sobie zadaje każdy poszkodowany. Ciężko znaleźć złoty środek, bo w zależności od źródła pomocny będzie inny lek. Można jednak próbować sobie ulżyć. Oto kilka metod zaradczych.


- Zimne okłady – mi osobiście bardzo ten sposób pomaga. Moje zmiany chorobowe na przemian swędzą, a na przemian parzą. Czy to okład, czy chłodzący strumień wody często przynosi mi ulgę. Zimno „znieczuli” swędzące one miejsce, dzięki czemu na jakiś czas poczujesz ulgę. Chłodny okład pomoże również zmniejszyć obrzęki.


- Medytuj po swojemu. :) Serio, w wielu artykułach zalecają medytację rozumianą klasycznie. Siedzisz nieruchomo, kontemplujesz chwilę. Osobiście jednak, gdy bardzo mnie swędzi, tańczę do dobrej nuty. Czasem wściekłość na sam świąd przekładam na ruch tolerowany przez stawy i tkankę dotkniętą chorobą. Irytacja zmysłów musi gdzieś w końcu znaleźć ujście.


- Używaj do mycia ciała mydła bez środków zapachowych i barwników, dokładne spłukuj ciało po kąpieli.


- Unikaj substancji mogących wpływać drażniąco na skórę – środków chemicznych do czyszczenia, silnych środków piorących, wód perfumowanych i innych kosmetyków.


- Jeśli to możliwe, postaw na odzież z lekkich, przewiewnych materiałów. Przyleganie ubrania do miejsc dotkniętych świądem, może go nasilać.


- Jednym z ziół zalecanych przy dolegliwościach świądowych jest babka lancetowata. Najczęściej jest ona stosowana w formie wywaru. Jedną łyżkę suszu zalewa się jedną szklanką wody. Substancję należy doprowadzić do wrzenia, a następnie gotować 5 minut na małym ogniu. Na samym końcu tak zagotowany wywar pozostawia się na około kwadrans do wystygnięcia i przecedza. Można nim nasączyć kompres i przykładać do swędzących miejsc, jeżeli jest to świąd skórny, nie wewnętrzny. Z tym sposobem zalecamy jednak być szczególnie ostrożni. Istnieje ryzyko uczulenia na zioła, stąd nie każdemu zagwarantują one skuteczną pomoc.


- Ogranicz zbyt wysoką temperaturę w pomieszczeniach. Nie jest to łatwa do zastosowania rada. Jeśli masz skłonność do marznięcia ciężko jest celowo chłodzić pokój zwłaszcza zimą, czy jesienią. Z kolei latem, wielu z nas przez mieszkanie w bloku przechodzi ciągłą saunę. Jednak, jeśli tylko to możliwe, warto o tym pamiętać.


- Olejki z mięty pieprzowej i mentolu przyjemnie chłodzą swędzące i piekące miejsca. Należą do wartych rozważenia uzupełnień leczenia.


- Mokre opatrunki to jedna z zapomnianych metod. Nasączone wodą okłady z tkaniny wykonanych z gazy lub siatki chirurgicznej nakłada się na swędzące miejsca. Okłady te nawilżają i koją skórę, zapewniając jednocześnie fizyczną barierę chroniącą przed zarysowaniami.


Pamiętajmy, że żadne doraźne metody radzenia sobie ze świądem nie zastąpią całkowicie skutecznego leczenia głównego źródła nieprawidłowości przez lekarza prowadzącego. Mogą stanowić jedynie dodatkowy element wspomagania się w walce z natarczywym i uprzykrzającym codziennie życie przeciwnikiem.



Źródła:

https://www.healthline.com/health/itchy-muscles#causes

https://pulsmedycyny.pl/skora-informuje-o-zaburzeniach-pracy-watroby-952438

https://www.medicalnewstoday.com/articles/323491

https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/014/639/original/75-83.pdf?1481035395

https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/014/771/original/34-41.pdf?1481278378

https://zdrowie.wprost.pl/strefa-pacjenta/profilaktyka/10345578/czy-mozna-uzywac-olejkow-eterycznych-na-swedzenie-po-ukaszeniach-owadow.html

https://www.medonet.pl/zdrowie,babka-lancetowata---kiedy-stosowac-,artykul,1726075.html